piątek, 9 stycznia 2015

Pomiędzy szczęściem a chęcią

 Czarny kot, piątek trzynastego a może rozbite lusterko?
Oczywiście, że nie. Aby znaleźć kłopoty nie potrzeba wiele. Tak samo jest ze szczęściem. Kiedy nastawimy się tak, aby odbierać wszystko z zewnątrz do środka pozytywnie, w 90% tak się stanie. Myślę, że lepiej jeść zwykłą kanapkę z serem z nastawieniem, że jest to niezwykle dobra kanapka, niż konsumować zaiste wybornego homara w cytrynach, myśląc o tym, że jest cholernie wstrętna pogoda. Niesamowite, jak bardzo może wpłynąć nasza psychika na kubki smakowe i na wszystko co dzieję się wokół nas!
 Po tym jak przeglądałam niedawno ten cały internet, znalazłam ciekawe rzeczy dotyczące tego, że można ułatwić sobie nasz dostęp do szczęścia, bo czym właściwie jest szczęście? Nieistniejąca materia, albo stan emocjonalny(?) Powinniśmy cieszyć się momentem, ponieważ każda chwila może coś zmienić.
"Jeden uśmiech może zacząć przyjaźń, jedno słowo może zakończyć kłótnię, jedna osoba może odmienić całe życie"

  •  Słoik szczęścia
Zabawa jest prosta, niedawno dość znana w sieci. Akcja polega na wygrzebaniu sobie jakiegoś niezłego słoja np. po ogórach (od razu doradzę, go porządnie umyć, bo co to za szczęście o zapachu ogórków?) i pisać na jakiś, małych karteczkach szczęście, które przywitało nas w danym dniu. Ja osobiście, nie trzymałabym się do końca zasad i pisałabym nie raz na dzień, ponieważ nie codziennie mam super, ekstra humor. Tylko wlewała swoją radość na papier, kiedy faktycznie będę odczuwała szczęście, choćby te najmniejsze. Myślę, że za jakiś dobry czas przeczytanie zawartości słoika, może sprawić nam kolejne szczęście.. Kto wie, może będzie to szczęście do kolejnego słoja? Niektórzy tworzą słoik za pomocą kolorowych gwiazdek, wygląda to co najmniej bajecznie.
 Doradzę również, ponieść się kreatywności i ozdobić go jak tylko się da. Wtedy może być niezłą ozdobą do naszego kącika. 



  •  Smakołyk optymizmu
Kolejna gra, polega na umieszczeniu czegoś co lubisz np. truskawkowe cukierki w dowolnym pojemniku i zawieszeniu na nim karteczek z napisami takimi jak:


  1. Kiedy jest ci zimno
  2. Kiedy nie masz nastroju
  3. Kiedy jesteś zmęczona
Myślę, że takie cukierasy z odrobiną liter od razu lepiej smakują, a kto wie może i poprawią humor?


  • Dopełnienie
Podobne do naszych słodyczy, natomiast jest to nieco inny pomysł. Do realizacji potrzebujemy kartki i długopisu, więc nie trzeba się wysilać. Jednak sądzę, ze najlepiej wyglądają rzeczy, w których jest włożona nasza praca. Końcówki kartki przecinamy na wzór ogłoszenia, gdzie możemy wyrwać sobie kawałek, aby zdobyć numer nadawcy. W górnej części piszemy "Czego ci trzeba?", a na wyciętych końcach rzeczy, które potrzebujesz, albo będziesz mógł potrzebować.


Szczęście mamy naprawdę pod nosem, a czasem warto po niego sięgnąć, ponieważ można doznać czegoś pięknego.

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Styczniowa wiosna

 Wielu z nas często zaniedbuje swoje obowiązki, niektórzy nawet mają ich zanadto, ale uważam, że mimo wszystko powinniśmy znaleźć ociupinkę, naprawdę odrobinkę chwili żeby zrobić to co sprawia nam przyjemność.
 Dziś był całkiem pokręcony dzień, niesamowite, jak wspaniale można spędzić czas. Szczerze powiedziawszy chyba nigdy w życiu specjalnie nie umówiłam się z przyjaciółmi, aby pójść porobić sobie zdjęcia. To zawsze wychodziło samo z siebie. Teraz natomiast zmotywował mnie do tego blog, a poza tym chyba większość dziewczyn lubi takie rzeczy- czysta satysfakcja. Jako, że mamy przerwę świąteczną, która niestety niebawem się skończy. Wstałam o godzinie 11.00, wykonałam podstawowe czynności, czyli myślę, że mycie zębów, czesanie włosów i ubieranie się, mogę już pominąć. Wyszłam z domu, wsiadłam w autobus i pojechałam w stronę domu koleżanki, u której mieliśmy się wszyscy spotkać. Oczywiście zawsze zdarzają się jacyś spóźnialscy. Na szczęście o 13.40 wyszliśmy i ruszyliśmy w stronę lasku. Jak na pierwszą "sesje" myślę, że las jest odpowiednim miejscem. Może za drugim razem wybierzemy skoki ze spadochronu, natomiast póki co zostaliśmy przy naturze. Uważam, że zdjęcia są w porządku, natomiast nie podobałyby mi się tak bardzo gdybym nie znała tych ludzi i gdybym nie była w tamtym miejscu. To jest magiczne, że człowiek potrafi tak wpłynąć na drugiego człowieka. Wiem, że każdy z nas jest zupełnie inny i wydaję mi się, że to właśnie dzięki temu życie nie jest do końca takie szare. Powinniśmy dawać mu więcej barw, wypełniać go codziennymi przeżyciami i cieszyć się tym. Czasem ciężko być szczęśliwym, przez ciężary innych ludzi i sytuacji. Bardzo mi przykro, że razem ze zdjęciami nie mogę wam przesłać emocji i energii z dnia dzisiejszego.










Kurtka, czapka - Medicine
Bluza- Mr. Gugu & Miss Go
Spodnie- Tally Weijl
                                       Wreszcie dało się namówić, kogoś kto robił tutaj najwięcej :)


 Dzisiejszy czas zakańczam na chipsach z Kauflandu i truskawkowej herbacie. Podsumowując: Dzień uważam za udany.
Miłego wieczorku ;)

piątek, 26 grudnia 2014

Szaro-bury..A jednak POCZĄTEK!

Witam

Podstawowe informacje zamieściłam nad moim zdjęciem, ale będę chciała wspomnieć o innych zainteresowaniach być może później.
Blog posłuży mi jako dziennik. Chciałabym was zainteresować, pokazać wam, nieco pełniejszą barw stronę świata. 
 Pozwólcie, że zacznę od siebie, mam nadzieję, że i was kiedyś będę miała przyjemność poznać. 
Nie przepadam za ograniczeniami.. Właściwie to, nienawidzę ograniczeń. Przeważnie kieruję się kreatywnością. Słucham głównie rocka, ale jestem otwarta na inne gatunki muzyczne. Muzyka powinna być przede wszystkim z przesłaniem. Lubię mądrą muzykę. Czytam książki, ale ostatnią książkę jaką przeczytałam, jest dobrze znana i uwielbiana powieść "Gwiazd naszych wina". 
Już dawno słyszałam o filmie, jednak wcześniej nie miałam okazji sięgnąć po dzieło pana John'a Green'a. Natomiast, dzięki mojej wspaniałej przyjaciółce jakoś się zmobilizowałam i nie żałuję! Osobiście, chyba przez książkę, filmem nie byłam tak wniebowzięta, lecz cała te zamieszanie Green'a oceniam na kawał dobrej roboty. 

                                                      Jedno z kilku zdjęć wspaniałych
                                                      Może ktoś zna? Paramore :)
Hah, właściwie to zabawnie wyszło..Miałam tu się rozpisać o sobie..
No trudno, resztę rzeczy póki co zostawię w tajemnicy.
Do ponownego napisania duszki :)